Kategoria: (Manchester United) Autor: dudiManU Data 21 lipca 2008

Mamy przerwę i przygotowania przed sezonowe, kluby wzmacniają składy i grają sparingi przedsezonowe. Fani United zastanawiają się, czy przypadkiem i Czerwonym Diabłom nie przydało by się parę wzmocnień. Choć Manchester United ma, jak mało który klub, świetny skład, nie tylko podstawowa jedenastka, ale i rezerwowi to światowa czołówka, zgrana i zadowolona z gry w United. Więc nic dziwnego, że nie ma co spodziewać się jakichś wielkich zakupów czy też zaciągów z młodzieżówek. Co prawda jest planowany co najmniej jeden transfer, a Sir Alex Ferguson dostał ponoć 50 mln funtów na zakupy.

Najgłośniej zrobiło się o Dimitarze Berbatovie i to on ma teraz największe szanse na założenie trykoty United, ale czy to dobry wybór? Można by się spierać, a nie o to teraz chodzi, poza tym decyzja o tym nie kto zagra w Manchesterze i tak nie należy do nas. Zastanówmy się może, czy jednak mamy taki idealny skład. Ja myślę jednak, i pewnie wielu się ze mną zgodzi, że nie ma składów idealnych, a United jak najbardziej ma swoje pięty Achillesowe.

Dokonajmy małego wglądu w diabelski skład.

Bramka – mamy tu jednego z najlepszych bramkarzy na świecie – Edvina Van der Sara, pokazał on w zeszłym sezonie, że mimo swoich lat, jest niesamowicie szybki, a warunki fizyczne i doświadczenie jakimi dysponuje są doskonałe. Pewny punkt w zespole i tylko szkoda, że za rok, może dwa już go nie będzie. Dalej mamy naszego rodaka Tomasza Kuszczaka, który mimo kilku wpadek w sezonie pokazał, że potrafi udźwignąć ciężar gry na wysokim poziomie, ma on niesamowity instynkt, gra świetnie. Jest też genialny młodzik Foster, którego okrzyknięto najlepszym angielskim bramkarzem młodego pokolenia, także świetnie wyszkolony technicznie. No i są jeszcze Ben Amos, młodzik, być może kiedyś, po oszlifowaniu dobry bramkarz, i Thomas Heaton, chyba niestety spisany już na straty, to głęboka rezerwa. Tak więc o bramkę nie musimy się martwić przynajmniej przez jakieś 2-3 sezony.

Obrona – Mamy najlepszą obronę w Anglii i prawdopodobnie na świecie, za czym przemawiają statystyki. Rio Ferdinand – solidność w czystej postaci, doskonale wyszkolony stoper, Nemanja Vidić – niesamowicie dobry stoper, walczak, nie do przejścia, Wes Brown – początkowo zmiennik, w zeszłym sezonie pokazał swój talent, niesamowity, Gary Neville – kapitan, doskonały piłkarz, jakże ważne - bardzo doświadczony i Patrice Evra – solidny w obronie, niesamowity w grze ofensywnej na skrzydle, coś niesamowitego, ale gdy popatrzymy na zmienników już tak różowo nie jest….mamy tu co prawda Johna O’Shea i Mikaela Silwestre’a, świetni piłkarze, wszechstronni, ale poza tym są tylko młodziki z Danny Simsonem na czele. Myślę, że w tej formacji możemy mieć największe problemy, jeżeli zdarzy się kilka kontuzji w sezonie, nie wiem tylko skąd ten spokój Fergusona w tej materii. Odszedł Gerard Pique, a my zamiast wzmocnić defensywę to bijemy się o 30 milionowego Berbatowa, oj nie tak powinno to wyglądać chyba. Idźmy dalej.

Pomoc – no tutaj można rozpisywać się w nieskończoność, a nie ma poco, bo tez nie ma zarzutu co do tej formacji w składzie United. Zostaje Ronaldo, nikt nie odchodzi, jest super. Cristiano Ronaldo, Nani, Anderson, Owen Hargreaves, Ryan Giggs, Paul Scholes, Michael Carrick, Darren Fletcher, Chris Eagles, Ji Sung Park…no niebo, tutaj Sir Alex przez dwa lata zbudował coś naprawdę doskonałego. Tak wielu dobrych piłkarzy i stosowana rotacja pozwolą na pewno na sprawne działanie tej części drużyny.

Atak – jak słyszymy nazwiska Wayne Rooney, czy Carlos Tevez no to tak jak w przypadku pomocy, mamy niesamowitą obsadę. Martwi może niektórych brak skuteczności, ale myślę, że w nadchodzącym sezonie pokażą na co ich stać strzelając sporo bramek, choć i poprzedni sezon nie był zły. Należy także pamiętać, że przy tak ofensywnej formacji pomocy i taktyce, jaką prezentuje United, to w miarę normalne, że pomocnicy strzelają sporo goli, podczas gdy napastnicy, wspierający rozgrywanie akcji mają tych trafień nieco mniej, niż powinni. Jeżeli chodzi o rezerwę w ataku, to Louis Saha wiecznie kontuzjowany, Manucho, który nigdy nie grał w Anglii, czy niedoświadczony Danny Welbeck to za mało. Słusznie więc Ferguson próbuje wzmocnić tą formację, ale poco robi to na Boga piłkarzem za ponad 30 milinów? Czy Berbatov jest naprawdę tyle wart, tym bardziej skoro ma to być alternatywa dla Rooneya i Teveza. Jest tylu dobrych, aczkolwiek mniej komercyjnych napastników. Można by było sprowadzić dobrego napastnika i znaleźć jeszcze alternatywę dla Ferdinanda i Vidićia, bo to nie mniej ważne niż atak. Jest także kilu zdolnych młodych, ale oni raczej pojawią się mimo wszystko sporadycznie w pierwszym składzie, szkoda.

Mówimy tu o nadchodzącym sezonie, w kolejnych rzecz jasna na pewno nie zabraknie transferów do United i z United. Ale trzeba pamiętać, że nadchodzący sezon to obrona trofeów, trzeba pokazać, że to nie przypadek, że je mamy, będzie presja i trzeba mieć zmienników, zwłaszcza, gdy nie dopisze szczęście.

Od siebie chciałbym tylko zaapelować do władz United, by częściej zaczęły korzystać z młodzieży klubowej i by wdrażali ją do pierwszego zespołu. Ważne też, żeby w pierwszym składzie mieć odpowiednią ilość zawodników z Anglii, bo to jednak Angielski klub. Wiem, że miło patrzy się na technikę Francuzów, czy finezję choćby Portugalczyków, ale gdy rzeczywiście w życie wejdą przepisy, opisane nazwą 5/6, czyli gdy w składzie meczowym United będzie musiało być co najmniej 5 Anglików, to mogą zacząć się problemy, zwłaszcza, że ciągle w plotkach transferowych słyszymy, że do klubu chce się ściągać obcokrajowców. A Anglikom w grze, technice nic nie brakuje. Należy pamiętać o równowadze narodowościowej i młodzieży to będzie naprawdę ważne.

No ale cóż, pozostaje nam kibicom, trzymajmy kciuki za naszych ulubieńców i za mądrą i doświadczoną głowę pana Sir Alexa i jego ludzi, któremu to tyle zawdzięczamy, a także właścicielom United. Ja wierze, że mimo wszystko będzie dobrze, bo w zespole poza dobrymi zawodnikami nadal jest też dobry duch. Go on United Boys!!

Musisz byą zalogowany aby komentowaą.